Aktualności

Mikołaj Kowalski

Szara codzienność

 Wystawa czynna od 20.07. do 8.08.2018

  Wernisaż: 20.07.2018 r. – godz. 18.00

  Miejsce: Galeria Ring, Rynek 12

 

Wystawa wraz z katalogiem jest Grand Prix Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

w 27. Ogólnopolskim Przeglądzie Malarstwa Młodych PROMOCJE 2017

 

Tym, co najbardziej interesuje Mikołaja Kowalskiego, jest codzienność – jej zwyczajność, monotonia, pewnego rodzaju niezmienność. Wnikliwa obserwacja otaczającej go rzeczywistości to pierwszy etap procesu twórczego, ale to, co przedstawia na płótnie, nie stanowi nigdy czystej transpozycji. Najczęściej maluje pejzaże, które tworzy na zasadzie impresji czy próby uchwycenia konkretnego nastroju, monochromatyczne i nieco melancholijne. Za warstwą ideową prac kryje się głęboki namysł nad malarskim rozstrzygnięciem, konsekwentna analiza struktury obrazu i fizycznych właściwości farby.

 Niezwykle ważny jest dla Kowalskiego eksperyment oraz badanie możliwości malarskiej materii – oprócz typowych dla malarstwa substancji wykorzystuje także m.in. szkło, mąkę, masę papierową czy wosk. Z nurtem strukturalizmu łączy go akcentowanie przedmiotowości obrazu oraz dążenie do półprzestrzenności – dotyczy to zarówno wczesnych obrazów, które imitują konkretne przedmioty na zasadzie optycznej iluzji, jak też tych późniejszych, bardziej abstrakcyjnych. Powaga wynikająca z przywołania potęgi natury, jej uniwersalności i trwałości, równoważona zostaje przez mrugnięcie okiem do widza – artysta niejednokrotnie wykorzystuje w swojej twórczości elementy dyskretnego humoru oraz prowadzi grę z percepcją odbiorcy, wytrącając go z utartych schematów myślenia o sztuce. Jego prace cechuje zamierzona dwuznaczność, niedopowiedzenie, subtelna zabawa znaczeniami.

 Pomimo ogromnej wagi, jaką przywiązuje Kowalski do wizualnej i warsztatowej strony swoich prac, stara się on zachować równowagę pomiędzy ich warstwą formalną i treściową. „To nie jest sama farba, tam też jest jakaś idea” – przekonuje. Dąży również do złotego środka pomiędzy emocjonalnym a intelektualnym odbiorem jego twórczości – obrazy skrywają drugie dno, tworzą serie, w których każda kolejna praca stanowi reakcję na poprzednią. Czasem inspiracją do dalszych poszukiwań jest sam temat, czasem – strużki ściekającej farby.

 

Zdjęcia prac:

 

MIKOŁAJ KOWALSKI – artysta urodzony w 1991 roku w Lublinie, gdzie mieszka i pracuje. Zajmuje się szeroko pojętym malarstwem. W 2010 roku ukończył lubelską Ogólnokształcącą Szkołę Sztuk Pięknych, następnie studiował Malarstwo na Wydziale Artystycznym UMCS, w pracowni profesora Jacka Wojciechowskiego. W roku 2014 został nagrodzony wyróżnieniem dziekana za dyplom licencjacki pod tytułem „Obraz Przedmiotu”, następnie w roku 2016 otrzymał wyróżnienie za dyplom magisterski pod tytułem „Farbopłot”. Był stypendystą kilku programów stypendialnych: Stypendium Rektora UMCS dla najlepszych studentów, Stypendium Prezydenta Miasta Lublina, Stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W roku 2016 otrzymał Pierwszą nagrodę Fundacji Marka M. Pieńkowskiego na Pieńków Art Residency. Rok później zdobył Grand Prix w konkursie Promocje 2017 w Legnicy.

Wystawiał swoje prace na kilkudziesięciu wystawach zbiorowych, między innymi w Galerii Lubelskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych na wystawie „Miasto (nie)idealne”; Galerii Białej na wystawie „Młode Forum Sztuki – reaktywacja”; Muzeum Rzeźby Współczesnej w Orońsku na wystawie „7. Triennale Młodych”; Galerii Labirynt na wystawie pokonkursowej „(Nie)obecność”. W lutym 2017 roku w Galerii Labirynt odbyła się pierwsza wystawa indywidualna Mikołaja Kowalskiego pod tytułem „Nic nadzwyczajnego”.

plakat mikołaj kowalski pomniejszony

 

    ⃝                 ⃝                 ⃝⃝

 

Robert Zieba

Malarstwo

 Wystawa czynna od 6.07. do 29.07.2018

  Wernisaż: 6.07.2018 r. – godz. 18.00

  Miejsce:  Galeria Sztuki, pl. Katedralny 1

 

Kuratorzy wystawy:

Krzysztof Kułacz Karpiński – Legnica (Polska),  Wladislaw Labowicz – Wittelsheim (Francja)

 

ROBERT  ZIEBA (Wittelsheim- Francja). Urodził się w Staffelfelden we Francji 2 grudnia 1932 r. w polskiej rodzinie emigrantów, którzy przybyli po I wojnie światowej  z Tarnowa do Alzacji w poszukiwaniu pracy. W młodości Robert wykonywał taniec ludowy a nawet klasyczny, którego uczył się w konserwatorium w Miluzie. Zdolnego chłopca zaprezentowano nawet słynnemu Serge Lifarowi. Grał także w teatrze. Jego ojciec uznał jednak, że nie jest to konkretny i praktyczny zawód, więc ostatecznie trafił do kopalni soli i potasu i przez wiele lat pracował jako sztygar.

 

Fotorelacja z wernisażu:

 

Przygoda z rysunkiem i malarstwem zaczęła się dla młodego Roberta w czasach sierocińca, gdzie znalazł się w okresie wojny. Ojciec wyjechał z armią Andersa a matka ciężko chora znalazła się w szpitalu. Wówczas doznał  olśnienia i odkrył w sobie kolejną pasję. Jednak profesjonalne malowanie rozpoczął w wieku 30 lat.  Wówczas to współorganizował pierwszą wystawę pn. „Malarstwo i rzeźba” w Wittelsheim, tam gdzie do dziś mieszka. Swoje obrazy wystawiał na wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych we Francji, a także w Niemczech, Szwajcarii, Grecji, Japonii i na Tahiti. Organizował i był dyrektorem artystycznym a także gościem honorowym wielu wystaw w Alzacji, ale także w różnych regionach Francji. Jest Członkiem Stowarzyszenia Artystów Francuskich (Société des Artistes Français), a także  Fondation Taylor i Salon Violet i Académie Rhénane (art-littérature-musique-sciences). Za swoją twórczość i działalność został uhonorowany prestiżowymi odznaczeniami i medalami: Médaille de la ville de Paris, Médaille Chambre et Sénat, Médaille de Conseil Général du Haut-Rhin, Bretzel d’Or (zasłużony na rzecz rozwoju kultury w Alzacji). Ponadto  jest kawalerem i oficerem l’Ordre National du Mérite (Culture et Communication). Przeprowadził też kilkadziesiąt warsztatów malarskich dla dzieci i młodzieży.

Wypracował własny styl w malarstwie olejnym, który nazywa „białe na białym”. Tematyka jego prac koncentruje się w zasadzie na dwóch tematach: pejzaż, najczęściej zimowy ale także letni (np. z pobytu w Grecji) oraz martwa natura z kwiatami. Krytycy francuscy dostrzegają w jego malarstwie słowiański romantyzm, co znajduje uzasadnienie w tym, jak Zieba pielęgnuje swoją polskość. Na organizowane przez niego wystawy we Francji często zaprasza artystów z Polski, których stara się godnie zaprezentować francuskiej publiczności. W jego artystycznych i organizacyjnych przedsięwzięciach wspiera go dzielnie żona Janine.

Artysta Polskę odwiedzał kilkukrotnie. W 2012 roku miał prezentację swoich prac w Skansenie Górniczo–Hutniczym w Leszczynie k.Złotoryi. Natomiast 6 lipca 2018 r. w Galerii Sztuki w Legnicy zostanie otwarta pierwsza profesjonalna wystawa jego malarstwa w Polsce, z inicjatywy legnickiego artysty Krzysztofa Kułacza Karpińskiego i przy współpracy Wladislawa Labowicza prezesa Culture et Liberté au Pays de la Potasse  z Wittelsheim we  Francji.

… Artysta przez wieloletnią praktykę malarską wypracował powtarzalne obrazy, martwa natura i pejzaż, które pozwalają mu za każdym razem osiągnąć zamierzony efekt końcowy. Zieba nie eksperymentuje i nie poszukuje nowych rozwiązań. To by zaprzeczało jego filozofii sztuki, raczej doskonali to, co z takim trudem osiągnął. Analizując dalej, można postawić sobie pytanie: co jest ważniejsze w jego twórczości kolor czy temat?….

….Krytycy francuscy dostrzegają w jego malarstwie słowiański romantyzm, co znajduje uzasadnienie w tym, jak Zieba pielęgnuje swoją polskość, jak mówi o tradycji, zwłaszcza ludowej. Sam artysta nieco powściągliwie odnosi się do takiego zaklasyfikowania swojego malarstwa. Raczej kieruje odbiorców w stronę duchowości wynikającej z chrześcijańskiego Bożego Narodzenia, uniwersalnych wartości, dobra, pokoju, radości z bycia razem, harmonii wspólnoty pod wielkim dachem Nieba….

Tekst: Krzysztof Kułacz Karpiński

 

Zdjęcia prac:

 

 

EXPOSITION DE PEINTURE ROBERT ZIEBA

Robert Zieba est né le 2 décembre 1932 à Staffelfelden dans une famille des émigrés Polonais originaire qui de Tarnów (Pologne) venue en France, après la 1ère guerre mondiale pour trouver du travail. Quand il était jeune, il faisait de la danse folklorique et classique dans un conservatoire et aurait dû présenté au célèbre Serge Lifar. Son père était d`avis que ce n`était pas une profession concrète et pratique et pour cela Robert est entré aux Mines de Potasse d’Alsace où il travaillait comme maître mineur.

Pendant la 2ème guerre mondiale Robert s`est trouvé à l`orphelinat, son père étant parti avec l`armée d`Anders et sa mère était  malade à l`hôpital. Robert a commencé à peindre vers l’âge de 30 ans et il a créé la lère exposition « Peinture et Sculpture » à Wittelsheim où il habite à présent. Il a présenté ses toiles   pendant les expositions personnelles et de groupes en France, et aussi en Allemagne, en Suisse, en Grèce, au Japon et en Tahiti. Il était exposant, organisateur et commissaire général de nombreuses expositions en Alsace..Il a créé son propre style dans la peinture à l`huile qu`il appelle „ le blanc sur le blanc”. Les sujets de ses tableaux sont concentrés autours de deux thèmes:le paysage, avant tout celui d`hiver, mais aussi estival( avant tout suite à son séjour en Grèce) et la nature morte avec des fleurs. Les critiques Français voient dans sa peinture le romantisme slave. Dans cette façon-là il  soigne son caractère polonais. Lorsqu`il organise les expositions en France, il invite souvent les artistes de Pologne pour les faire connaître au public . Sa femme , Janine, l`aide dans ses activités artistiques et organisatrices. L`artiste a plusieurs fois visité la Pologne. En 2012 il a présenté  ses travaux à Leszczyna à côté de Złotoryja, dans le Musée de Plein Air des Mines et de la Fonderie.

Le 6 juillet 2018 à la Galerie de l`Art à Legnica la première exposition de  peinture de Robert Zieba aura lieu à l`initiative de l`artiste de Legnica, Krzysztof Kułacz Karpiński avec la collaboration de Wladislaw Labowicz, Président da la Culture et de la Liberté au pays de la Potasse de Wittelsheim en France.

….Dans se peinture les critiques français perçoivent du romantisme slave ce qui trouve sa justification dans la manière dont Zieba soigne sa nationalité polonaise et  dont il parle de la tradition avant tout populaire. L`artiste lui-même, il se rapporte  avec réserve à une telle classification de sa peinture. Il dirige les admirateurs de son art à la spritualité venant du Noël, des valeurs universelles, du bonheur, de la paix, de la joie d`être avec les autres, de l`harmonie de la communauté sous un grand toit du Ciel….

…Pendant plusieurs années de sa pratique de peindre l`artiste a élaboré les images récurrentes, la nature morte et le paysage qui lui permettent d`atteindre le but prévu  à chaque fois. Zieba n`expérimente pas et il ne cherche pas de nouvelles solutions. Cela contesterait sa philosophie de l`Art. Il perfectionne plutôt ce qu`il a déjà atteint. En continuant d`analyser, on peut se poser une question: qu`est-ce qui est plus important dans sa création? La couleur ou le thème?…

  Text: K.Kułacz Karpiński

 

Robert Zieba-plakat

 

Partnerzy

 

Główny sponsorLISpolskalogorvb

Sponsorzy

Tadeusz Koniak TADEX    


 

 

    ⃝                 ⃝                 ⃝

 

Karol Budrewicz

Brutal w Skopje

 

Wernisaż: 22.06.2018 r. – godz. 18.00

Miejsce: Galeria Pacykarz, pl. Katedralny 1

Wstęp wolny

 

Na Dworcu Kolejowym w Skopje zegar wskazuje godzinę 5.17. Jest parny poranek 26 lipca 1963 roku.
75 % zabudowań leży w gruzach. 17 sekund trwał wstrząs o sile 6,3° w skali Richtera, 6 km pod dnem rzeki Wardar, w samym centrum miasta. Nie żyje 1070 osób, a prawie 185 000 zostaje bez dachu nad głową.
Stolicę Socjalistycznej Republiki Macedonii postanowiono odbudować jako „symbol braterstwa i jedności narodów Jugosławii”. Głównym projektantem odbudowy został Kenzo Tange. Dyrektorem programu ONZ do planowania odbudowy Adolf Ciborski, Polak. Powstająca zabudowa była mocno utrzymana w duchu socmodernizmu i brutalizmu.
Centrum zaczął zalewać szary, surowy beton.
Powoli miasto stawało się galerią wybitnych obiektów architektonicznych, wymienianych wśród najlepszych światowych realizacji tamtych lat i ówczesnej estetyki budowlanej.
Dziś, po ponad 50 latach, odbudowane centrum znika. Szare, betonowe perły zmieniają się w gruz, w ich miejscu stają nowe, niekoniecznie udane, imitacje zabytków.
Na starym Dworcu Kolejowym z Skopje, zegar nadal wskazuję godzinę 5.17.

Prezentuję Państwu część cyklu zdjęć, które zrobiłem we wrześniu 2016 roku. Skupiłem się na wyszukiwaniu tych ostatnich pereł. Oto akademik Goce Delcev, zaprojektowany przez Georgia Konstantinovskiego, znanego i utytułowanego serbskiego architekta, jedna z zapomnianych pereł architektury, którą, ze względu na zły stan techniczny budynku, miasto podobno chce wyburzyć.

Karol Budrewicz

 

 

Wernisaż:

 

Zdjęcia prac:

 

Absolwent Prywatnego Policealnego Studium Fotograficznego PHO-BOS we Wrocławiu. Zajmuje się fotografią dokumentalną i kreacyjną oraz technikami szlachetnymi. Od ponad 10 lat związany z Teatrem Modrzejewskiej w Legnicy. Jeden z najlepszych polskich fotografików teatralnych, finalista ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Teatralnej, zorganizowanego w 2017 r. przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

Wybrane wystawy: Wielkie Świętowanie, Hol Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, Legnica, 2018; XXVII Wystawa Plastyki Zagłębia Miedziowego, Galeria Sztuki, Legnica, 2015; Odkrywanie, Cafe Modjeska, Legnica, 2009; Portret, Muzeum Ślężańskie, Sobótka, 2008; Przypadek, dokumentacja, kreacja, Galeria Światłocień, Wrocław, 2004.

 

Plakat Budrewicz_resize

 

 

    ⃝                 ⃝                ⃝